Herbatę, którą w Chinach znano już w starożytności, regularnie pije się dzisiaj w 160 krajach świata. Już w dawnych zapisach można znaleźć informacje o różnych odsłonach jej korzystnego działania na zdrowie. Choć często mówi się o różnego typu herbatkach, np. ziołowych, to prawdziwa herbata sporządzana jest z rośliny Camellia sinensis. Może mieć jednak różne postacie, które czasami mocno różnią się wyglądem, smakiem, zapachem, a także obecnością aktywnych substancji i właściwościami.

Zielona – moc natury

Wśród najzdrowszych rodzajów herbaty, jak zapewne wiele osób mogło słyszeć, wymieniana jest herbata zielona. W tym przypadku liście zostają poddane tylko minimalnemu przetworzeniu w procesie utleniania typowym dla wielu innych rodzajów herbat. Liście herbaty zielonej są więc najbardziej zbliżone do swojej naturalnej formy, także pod względem zawartości dobroczynnych substancji. Jedną z jej głównych zalet jest duża dawka sprzyjających zdrowiu flawonoidów, w tym działających przeciwutleniająco. Badania wskazują na jej pozytywne oddziaływanie na poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz na ciśnienie krwi. Może też obniżać ryzyko niektórych nowotworów, w tym wątroby, piersi, prostaty i jelita grubego. Przeciwzapalne działanie sprzyja też zdrowiu i atrakcyjnemu wyglądowi skóry. W ostatnim czasie coraz większą popularność zdobywa szczególna jej forma – herbata matcha. W przeliczeniu na tę samą objętość napoju może zwierać nawet dziesięć razy więcej przeciwutleniaczy, niż i tak bogata w nie zwykła herbata zielona. Przyczyna jest prosta – matcha to nic innego, jak liście zielonej herbaty zmielone na proszek, a po zaparzeniu wypija się go razem z napojem.

Żółta – łagodny smak

Zawartością podobnych składników, jak herbata zielona może się pochwalić herbata żółta. Poddawana jest ona co prawda nieco silniejszej obróbce, niż herbata zielona, ale nadal przetwarzana jest w łagodny sposób. Dzięki wprowadzonym zabiegom traci jednak trawiasty, dla niektórych osób nieprzyjemny smak. Choć jest znacznie słabiej przebadana niż herbata zielona, to dostępne wyniki wskazują na jej działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, chroniące układ nerwowy i redukujące stres – zarówno fizjologiczny jak i psychiczny.

Biała – z wiosennych liści

Obdarzona łagodnym aromatem biała herbata produkowana jest z bardzo młodych liści zbieranych wczesną wiosną. Przy tym, podobnie jak zielona i żółta, jest przetworzona tylko w niewielkim stopniu. W porównaniu np. do herbaty zielonej również jest słabiej przebadana. Wyróżnia ją jednak wysoka zawartość katechin – substancji o silnym działaniu przeciwutleniającym. Według przeprowadzonych dotąd badań ten rodzaj herbaty wykazuje działanie przeciwnowotworowe, a także pomaga chronić organizm przed otyłością, cukrzycą, schorzeniami krążeniowymi, chorobami neurodegeneracyjnymi.

Ulung – szmaragd i aromat

Ulung to natomiast herbata, która została poddana oksydacji tylko do połowy. Po zaparzeniu można ją łatwo rozpoznać po charakterystycznym szmaragdowym kolorze oraz unikalnym aromacie i smaku. Jest bogata we flawonoidy, które m.in. działają przeciwutleniająco, w tym chronią DNA przed uszkodzeniami wywołanymi przez utlenianie. Liczba badań nad wpływem herbaty ulug na zdrowie jest jeszcze ograniczona, ale zgromadzone już dane wskazują, że jej aktywne składniki wywierają różnorodne działanie na organizm. Naukowcy wymieniają zapobieganie zapaleniom, aktywność przeciwnowotworową, regulację stężenia lipidów i pozytywny wpływ na układ krążenia, ograniczanie rozwoju otyłości, ochronę przed alergiami, obniżanie poziomu glukozy we krwi.

Czarna – powszechna, ale cenna

Herbata czarna, to jeden z najczęściej konsumowanych napojów na świecie. W czasie produkcji poddaje się ją silniejszemu utlenieniu niż wcześniej wymienione rodzaje. Ten napój także zawiera korzystne dla organizmu substancje, katechiny. Ze względu na przeciwutleniające i przeciwzapalne działanie związki z czarnej herbaty pomagają zapobiegać różnorodnym chronicznym chorobom. Badania także wskazały, że jej regularne picie obniża zagrożenie schorzeniami sercowo-naczyniowymi. Wynika to również z redukcji poziomu cholesterolu i trójglicerydów. Jednocześnie obecne w niej substancje utrudniają trawienie i wchłanianie tłuszczów oraz złożonych węglowodanów, a jednocześnie nasilają rozkład tłuszczów w organizmie i ograniczają namnażanie się komórek tłuszczowych. Razem takie działania dają pewną ochronę przed otyłością. Jednocześnie czarna herbata wywiera regulujące oddziaływania na ciśnienie tętnicze – może je zarówno nieco obniżać, jak i podnosić. Także i ten napój obniża ryzyko nowotworów.

Pu-erh – gorzka czerwień

Z kolei rozpoznawalna po czerwonym zabarwieniu pu-erh powstaje dzięki wprowadzeniu dodatkowej fermentacji. W naturalnej formie ma wyraźnie gorzki smak, więc często wzbogaca się ją o zmieniające go dodatki. Od wieków znany jej prozdrowotne oddziaływanie. Ten rodzaj herbaty jest ceniony w dużej mierze za działanie poprawiające profil metaboliczny, w tym obniżające poziom cholesterolu i trójglicerydów oraz glukozy we krwi, co oczywiście ma związek m.in. z pozytywnym działaniem na układ krążenia i ochronę przed otyłością. Jednocześnie składniki tej herbaty również redukują stany zapalne.

Kombucha – z herbacianego grzybka

Kolejny rodzaj o egzotycznie brzmiącej nazwie to kombucha. Otrzymuje się ją ze słodzonej herbaty czarnej lub zielonej poddanej specjalnej fermentacji prowadzonej przez tzw. grzybek herbaciany – kulturę zawierającą bakterie i drożdże. Kombucha ma słodko-kwaśny smak i jest lekko musująca. Dzięki dodatkowej, specjalnej fermentacji zawiera m.in. witaminy z grupy B i aminokwasy. Niezbyt liczne jeszcze badania wskazują, że kombucha może oddziaływać na mikrobiom jelitowy, podobnie jak probiotyczne suplementy. Według niektórych badań może też wspierać układ odpornościowy, zmniejszać ryzyko nowotworów i wspierać pracę wątroby. Ważne jest jej odpowiednie przygotowanie, ponieważ w niewłaściwych warunkach, mogą zacząć się w niej rozwijać niewłaściwe bakterie, powodujące np. nieżyty układu pokarmowego czy infekcje.

Pić, ale z rozsądkiem

Zatem warto sięgać po herbatę, oczywiście z umiarem, bo to jednak używka. Jedna z najważniejszych kwestii dotyczy zawartości kofeiny (w tym przypadku nazywanej teiną). Podczas gdy jedna filiżanka (niecałe 250 ml) parzonej kawy zawiera ok. 100 mg kofeiny, to podobna objętość czarnej herbaty – niecałe 50 mg. Dużą ilość teiny, ze względu na spożywanie całego proszku zawiera też matcha, która przy dużym stężeniu może mieć nawet więcej kofeiny niż kawa. Kolejna kwestia to fluor. Roślina, z której przyrządza się herbatę silnie pobiera bowiem ten pierwiastek z gleby, a w nadmiarze jest on toksyczny. Szczególnie uważać powinny osoby, które w kranie mają wodę fluorowaną. Najwięcej fluoru wykrywa się w herbacie czarnej, szczególnie w torebkach i granulowanej. Zatem herbata może być zdrowa, ale nie należy raczej jej pić, jak czystej wody, co szczególnie dotyczy osób wrażliwych, takich jak dzieci czy kobiety ciężarne.

Marek Matacz, zdrowie.pap.pl

Pin It on Pinterest

Share This